16 marca 2011

Personalizuję się

Jak, mam nadzieję, widać na załączonym obrazku.

Odczuwałam silną potrzebę, żeby ten mój literacki kąt uczynić jeszcze bardziej moim. Teraz czuję się jak u siebie :) Bałagan, literatura porozrzucana wszędzie... Jest nawet Nuka zżerająca książki - ech, jak w domu. Ten uroczy nagłówek wykonał T., Mój Utalentowany Cud, któremu niniejszym dziękuję bardzo, ale to bardzo.

21 komentarzy:

  1. Boskie tło nagłówka! I bardzo utalentowany twórca:D Muszę powiedzieć, że też swojego mężczyznę zatrudniam co jakiś czas do prac mających na celu uatrakcyjnienie mojego bloga:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny nagłówek, a osoba z księgą na fotelu sprawia, że natychmiast chcę do niej dołączyć i zagłębić się w inny świat :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowite :) Bardzo klimatyczne... I te książki! :) Cała masa książek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjny nagłówek:).

    OdpowiedzUsuń
  5. Spisał się ten Twój Utalentowany Cud ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne to. Czy autor prowadzi jakiegoś bloga ze swoimi tworami? Chętnie bym popodziwiał :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. REWELACYJNIE! jestem pod ogromnym wrażeniem, aż szkoda mi stronę zamykać:) wzroku nie mogę oderwać;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Napisałam komentarz i mi go wcięło, więc piszę jeszcze raz: REWELACJA. Bardzo, bardzo to lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nagłówek fantastyczny, jestem pod wrażeniem :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. nagłówek hipnotyzuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo, bardzo super:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dołączam to zachwytów:) I wyrazy uznania dla T. - personalizacja pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo stylowy nagłówek, gratulacje :)

    I jak realistycznie z tymi czerwonymi pazurkami wystającymi spod książki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie się podoba! Bardzo :)

    Zwłaszcza nagłówek ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo bardzo dziękuję za wyrazy uznania, twórca nagłówka dziękuje jeszcze goręcej :)

    Podejrzewam, ze teraz to już wszystko jedno, co będę pisać i czy w ogóle, bo ludzie będą tylko wchodzić, żeby popatrzeć na obrazek, ech...

    Slavkomir - prowadzi bloga, chociaż ostatnio bardzo go zaniedbał i niestety-niestety puchate króliczki nie są jego ulubioną tematyką, wręcz przeciwnie. Blog tutaj: http://aspenboy.blogspot.com, portfolio tutaj: http://aspenboy.com/, miłego oglądania

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajny nagłówek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mmmm, też tak chcę!

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniale to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  19. Królik jest super :-)

    OdpowiedzUsuń

Japońska sztuka walki z chorobami

Mam za sobą cztery miesiące nieustannych chorób. Nic oryginalnego, przeziębienia, katarki, zapalenie uszu, no, jedna runda grypy (o Zeusie, ...