12 marca 2015

Terry Pratchett spotyka Śmierć

– Nie ma sprawiedliwości.
Śmierć westchnął znowu.
NIE, przyznał, wręczając kielich paziowi, który ze zdumieniem stwierdził,
że trzyma nagle puste naczynie. JESTEM TYLKO JA. 

(Mort)


Teraz prawdopodobnie wędruje właśnie przez wielką pustynię, którą każdy musi przejść samodzielnie...

Japońska sztuka walki z chorobami

Mam za sobą cztery miesiące nieustannych chorób. Nic oryginalnego, przeziębienia, katarki, zapalenie uszu, no, jedna runda grypy (o Zeusie, ...