Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2012

Historia, która nie ma końca

Obraz
Każdy pewnie zna (przynajmniej każdy w wieku zbliżonym do mojego ;)) "Niekończącą sie historię" za sprawą ekranizacji z 1984 r. (Czy gra wam teraz w głowie piosenka Limahla "Neverending stooory" la lala la la la...?)

Był sobie kiedyś chłopiec imieniem Bastian, zaniedbywany przez owdowiałego ojca, wyśmiewany przez kolegów. Chłopiec zdobył wielką tajemnicza księgę i wyczytał w niej historię Fantazjany, krainy, której grozi ogromne niebezpieczeństwo, gdyż pochłania ją nicość, a jej władczyni, Dziecięca Cesarzowa, jest nieuleczalnie chora. Na poszukiwanie lekarstwa dla niej wyruszył Atreju, z pomocą Fuchura, smoka szczęścia. Bastian kibicował jego poszukiwaniom, az w końcu sam stał się częścią niekończącej sie historii i mógł ocalić Dziecięcą Cesarzową i Fantazjanę.

Wszyscy znamy tę historię, ale to nie jest cała historia. To nawet nie jej połowa.

Ciąg dalszy recenzji na blogu Klasyka Młodego Czytelnika.

Dzieci z lasu

Obraz
Frederick Marryat
Dzieci puszczy
The Children of The New Forest
1847


Książka praktycznie niedostępna po polsku, wydano ją tylko raz - w 1931 r. - egzemplarz można zdobyć pewnie tylko w antykwariatach. Od dawna miałam na nią ochotę, a obecnie Kindle otworzył przede mną raj w postaci łatwo dostępnych, darmowych i legalnych klasyków w języku angielskim. Natychmiast skorzystałam i pierwszą książką przeczytaną na tym cudownym urządzeniu były właśnie "Dzieci Puszczy", czyli "The Children of the New Forest".


Recenzja na stronie Klasyka Młodego Czytelnika.

O tomach, które stają się coraz grubsze...

Obraz
... i naprawdę nie wiem za sprawą czego, bo nie treści. Pani Lackberg jest mistrzynią w laniu wody. Najpierw obserwujemy rozgrywające się wydarzenia, potem czytamy jak jedna osoba opowiada o nich drugiej, następnie mamy rozmyślania trzeciej osoby o ww., żeby zakończyć spotkaniem policyjnego teamu, na którym podsumowują co? - oczywiście owo wydarzenie. I tak w koło, tej no..., latarni.

W fabułę wplecione są dwie naprawdę dobre historie - o współcześnie żyjącej Annie i o Emelie - żonie latarnika z XIX w.  Obie dzieją się na małej skalnej wysepce z latarnią morską, zwanej Wyspą Duchów - bo dusze ludzi, którzy tam zmarli, nigdy jej nie opuszczają. Dobre, klimatyczne, zapadające w pamięć opowieści, ale zupełnie zagubione w gąszczu nieistotnych, nudnych wątków.

Główny wątek "zbrodniczy" - morderstwo pewnego mężczyzny, Matsa Sverina, który został zastrzelony strzałem w tył głowy w drzwiach własnego mieszkania - jest nader ślamazarny i mało interesujący. Jak zwykle mamy też obyczaj…

Śmierć, dziewczyna i powojenne Węgry

Obraz
Powieść Magdy Szabó "Tajemnica Abigail" była prawdopodobnie jedną z najważniejszych (i najbardziej ukochanych) książek mojej młodości. Jej niesamowita atmosfera nadal mnie porywa i nie mogę odżałować, że węgierski serial nakręcony na podstawie książki nie jest dostępny z polskimi napisami. Nie mam pojęcia, dlaczego wcześniej nie sięgnęłam po inne książki autorki, chyba bałam się rozczarowania. Teraz wreszcie się odważyłam - przeczytałam inną młodzieżową powieść Szabó "Powiedzcie Zsófice". I chociaż nie dorównała ona niedoścignionemu wzorowi "Tajemnicy Abigail", potwierdza klasę pisarki. Cała recenzja na blogu Klasyka Młodego Czytelnika.

Cztery kąty, a Ben w piątym

Obraz
W literackiej przygodzie z noblistką Doris Lessing - dotąd niezbyt udanej - zastosowałam zasadę 'do trzech razy sztuka'. I chociaż trzecia przeczytana przeze mnie książka tej autorki będzie prawdopodobnie zarazem ostatnią, to przyznaję, że naprawdę zrobiła na mnie wrażenie.

Poprzednio czytałam "Marthę Quest" oraz "Alfreda i Emily", ale dopiero "Piątemu dziecku" udało się mnie zainteresować, poruszyć, skłonić do przemyśleń. W dodatku treść powieści znakomicie koresponduje z oglądanym niedawno filmem "Musimy porozmawiać o Kevinie".

Harriet i David to młode małżeństwo, które w szalonych latach 60. stawia opór seksualnej rewolucji i planuje wielki dom oraz gromadkę dzieci. Marzenia wydaja się spełniać, jedno po drugim przychodzą na świat urocze maluchy, wypełniając śmiechem domostwo pod Londynem, do którego każdy z radością przyjeżdża i zachwyca się panującą w nim atmosferą. Nieco chmurek pojawia się na tym idealnym firmamencie, bo Harriet c…

Cudowna zbrodnia w sąsiedztwie

Obraz
Co otrzymamy po dodaniu Janeczki i Pawełka do Flawii de Luce?
Rodzeństwo Castairsów: Dinę, April i Archiego oraz mnóstwo doskonałej zabawy.

Uroczy kryminał z 1944 r., niestety w Polsce niemal zupełnie zapomniany, a szkoda wielka. Może tak by go ktoś wznowił, na fali popularności Flawii, z ładniejszą okładką (ta z różami niczego sobie, mnie się niestety udało upolować tą drugą, z nogą, która nijak się ma do treści)? Wyznam po cichu (po cichu, bo się linczu boję), że mnie nawet rodzeństwo Castairsów bliżej przypadło do serca niż Flawia. I tylko nie mogę odżałować, że autorka stworzyła o nim zaledwie jedną książkę, a że od pół wieku nie żyje, nie ma co liczyć na repetę ;)

Trójka bohaterów to 15-letnia Dina, określana przez siostrę jako "hoże dziewczę", 12-letnia April, pozornie wątła i delikatna, oraz 10-latek Archie. Rodzeństwo wychowywane jest przez owdowiałą matkę - ale jeśli wyobrażacie sobie teraz poświęcającą się dzieciom kobiecinę, to stójcie. Matka pisze kryminały, koc…

Dzień Kota

Obraz
Proszę Czytelników, oto Zula. Dla Was zgodziła się odgrywać rolę grzecznego kota.
Przez jakieś 30sekund.

Szkoła w starym zamku

Obraz
Jaka to urocza książeczka! Przyznaję, ze mam słabość do powieści o dziewczątkach na pensji, a także do polskiej literatury dla młodzieży z okresu międzywojennego - może dlatego tak mnie "Kierdej" zachwycił. Fabuła jest dość prosta, ale ze stron promieniuje młodość i radość. Można poczuć się tak, jakby samemu wybiegało się ze starych komnat zamkowych do rozsłonecznionego ogrodu.


Cała recenzja na blogu Klasyka Młodego Czytelnika.

Musimy zapomnieć o Kevinie...

Obraz
... jeśli chcemy mieć kiedyś dzieci.
Przyznam, ze pierwszą myślą po skończoną seansie było: "Żadnych dzieci. Koty. Dużo kotów. Koty są miłe."

"Musimy porozmawiać o Kevinie" to świetny film, poruszający (wręcz poniewierający) i genialnie zagrany (w roli rodziców: Tilda Swinton i John C. Reilly, w roli Kevina (na różnym etapie wiekowym): Rock Duer, Jasper Newell i Ezra Miller). Nakręcony w bardzo niehollywoodzki sposób, oszczędny w dialogach, piękny w obrazach. Poszatkowane, wymieszane chronologicznie scenki dopiero na koniec układają się w przerażającą całość, choć od samego początku dają poczucie narastającego zagrożenia.

Czy to Eva była złą matką? Czy może jej syn był złym człowiekiem - złym w sposób pierwotny, niedający się uzasadnić genami czy dzieciństwem?

Nie będę opowiadać, o czym jest film - trzeba zobaczyć samemu.




Musimy porozmawiać o Kevinie / We Need to Talk About Kevin, reż. Lynne Ramsay, USA 2011
Film powstał na podstawie powieści Lionel Shriver pod tym s…

Upiorna klasyka - Mnich

Obraz
Gotycka powieść z 1796 r., książka gorsząca panienki w "Opactwie Northanger" Jane Austen - oto moja kolejna klasyczna lektura i kolejna odkryta perełka. Czytadło, ale znakomite.

Matthew G. Lewis
Mnich
1796

Nie wiem, czemu wydawało mi się, ze to będzie historia o duchach. Może przez ruiny na okładce, a może to po prostu pierwsze moje skojarzenie na hasło "powieść gotycka". Tymczasem elementy nadprzyrodzone, choć odgrywają istotną rolę, pojawiają się epizodycznie. Straszą nie duchy, ale zło czające się w człowieku.

Tytułowy bohater, mnich Ambrozjo, to ucieleśnienie cnót chrześcijańskich. Został oddany do klasztoru jako dziecko i tam się wychowywał, w oddaleniu od grzechu, stając się swoistym idolem ludu - mimo, że nigdy nie opuszczał klasztoru, a publicznie pojawiał się tylko, kiedy prowadził mszę w kościele. Każda można rodzina chciała go mieć za spowiednika. Tak było aż do momentu, kiedy pewna kobieta zadeklarowała mu swoją miłość.
Pozostali bohaterowie to dwie pary…

Zielonym trabantem donikąd

Obraz
Kolejna próba znalezienia "nowej Chmielewskiej" albo przynajmniej lekkiej i zabawnej powieści dla pań z wątkiem kryminalnym. Kolejny niewypał.


Głowna bohaterka to trzydziestokilkuletnia Lilka, świeża rozwódka, nieszczęśliwa, z lekką nadwagą, lekceważona przez matkę, która woli młodszą i ładniejszą córkę, Ewelinę. Obie siostry dziedziczą niespodziewanie podupadły peerelowski hotelik po niemal nieznanej ciotce. Ewelina nie jest nim zainteresowana, ale Lilka dostrzega okazję do odmiany swojego życia, wyrzucenia z głowy byłego wiarołomnego męża oraz odejścia z nielubianej pracy. Podejmuje się prowadzenia penjonatu, mimo że nie ma o tym biznesie zielonego (nomen omen) pojęcia, a w zadaniu tym pomaga jej przyjaciółka, Jagoda.
Bohaterem drugiego wątku jest Kamil, kucharz hotelowy i pasjonat modeli samochodowych, który wikła się w bardzo nieprzyjemną aferę, a uciekając, trafia do hoteliku Lilki.

Zaczęło się nawet dość obiecująco: bohaterowie wyraziści, język autorek nie zgrzytał zan…

O wracaniu do książek

Dość często spotykam się, na blogach i poza nimi, z postawą "nigdy nie czytam książki po raz drugi". Przyznaję, że jest to dla mnie nie do pojęcia. Nie wyobrażam sobie, żeby czytać tylko i wyłącznie nowe rzeczy. Jasne, książek jest tak wiele, że starczyłoby nowych na całe moje życie, ale to przecież nie zawody i nie chodzi o to, żeby przeczytać jak najwięcej. Tak jak w poznawanie nowych ludzi pozwala znaleźć przyjaciół, tak czytanie pozwala odkryć książki, które zostaną z nami (ze mną) na zawsze.

Tą refleksją natchnął mnie mój obecny powrót do Jane Austen. Zaczęło się od "Rozważnej i romantycznej", którą ostatnio zdobyłam na własność i przeczytałam ponownie. Potem sięgnęłam po nieukończone "Lady Susan. Watsonów. Sanditon" i tak mi było żal odchodzić z tamtego świata, że z rozpędu wypożyczyłam jeszcze "Mansfield Park". Wczoraj skończyłam i chyba zgarnę z półki "Emmę". Taki maraton. To nie ma znaczenia, że już je kiedyś czytałam, wiem ja…

Wisława Szymborska (1923-2012)

Obraz