Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2014

Wielkanoc u Czapskich

Na taki okolicznościowy fragment trafiłam we właśnie czytanej (rewelacyjnej) książce:

"Wielkanocne święcone było przeobfite, jak w każdym polskim domu. Pośród bab, placków, tortów i mazurków, pieczeni różnych, szynki, kiełbas tronowało, oczywiście, pieczone prosię, a niekiedy też głuszec, zdobny brodatą głową, wachlarzem ogona i rozpiętymi skrzydłami. (...)
Lud okoliczny, tak katolicki, jak i prawosławny, pościł surowo, nieraz sucho* przez cały Wielki Post, widać to było po wymizerowanych twarzach kobiet, a także po nadzwyczajnym pośpiechu, z jakim furmanki rozjeżdżały się zaraz po rezurekcji, odprawianej o wczesnym świcie, uwożąc kobiałki, naprędce u wrót kościelnych poświęcone, z kilku jajami, kawałkiem kiełbasy i ciasta - aż się kurzyło po drogach."

* Sucho tzn. nie tylko bez mięsa, ale i bez nabiału.

Maria Czapska, Europa w rodzinie. Czas odmieniony. Wydawnictwo Znak, Kraków 2014, s. 173

Wesołej Wielkanocy, słowiańskiego Święta Wiosny lub po prostu wesołego długiego weeken…