Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2010

Strzeżcie się Garbusa!

Obraz
Uważaj do jakiego świata próbujesz się dostać. Możesz kochać książki, ale świat baśni to nie Narnia, ani nie pluszowa różowa kraina, gdzie Barbie tańczy na lodzie, a za nią gumisie skaczą tu i tam. Świat baśni jest mroczny i przerażający. Tutaj najgorsze lęki czające się w twojej wyobraźni przybiorą materialną postać i będą na ciebie czyhać za najbliższym drzewem. Zagubione dzieci błąkające się po lesie? Zapomnij! Wilkoni rozprawiliby się z nimi w mgnieniu oka, a to i tak byłby jeden z przyjemniejszych końców, jakie mógłby je spotkać. W świecie baśni łatwo jest zostać pożartym albo rozdartym na strzępy. Nawet król tej krainy marzy, żeby się z niej wyrwać.  Rycerz, który wyrusza na poszukiwania swego ukochanego (sic!) pewnie skończy marnie - bo tu nie wygrywają dobrzy i szlachetni, tylko ci, którzy są silniejsi i znają lepsze zaklęcia. A za wszystkim stoi szara eminencja tego świata, czyli tajemniczy Garbus... Ponura i okrutna, ale ogromnie wciągająca baśń nie-dla-dzieci. Przeczytajcie!

Dziecko w krainie czarów

Obraz
Mam chyba pięć czy sześć zaległych książek do zrecenzowania, niektóre czekają już naprawdę długo, a ja co robię? Recenzuję kolejne filmy. Ale to są BARDZO DOBRE filmy.

Oglądanie kilku filmów ze zbliżonego gatunku pod rząd pozwala wyłapać pewne podobieństwa. W przypadku komedii romantycznych były to schematyczne fabuły. Tym razem padło na dość niszowe filmy z dziecięcymi lub młodocianymi bohaterami. O schematyzmie nie ma mowy, natomiast, może z powodu mojego uwielbienia dla tej książki, nasunęły mi się we wszystkich przypadkach nieodparte skojarzenie z "Alicją w Krainie Czarów". Spokojnie, nie ma tam żadnych otwartych nawiązań, więc jeśli dla kogoś była to znienawidzona lektura, może bezpiecznie oglądać. To, co wywołało u mnie skojarzenie, to doskonale ujęta perspektywa dziecka, jego sposób patrzenia na świat, który nie jest przystosowany do zakresu pojmowania małego człowieczka. Trudno się odnaleźć w miejscu, w którym wszyscy są "szaleni" - postępują według …

Jak znaleźć męża?

Obraz
Recepta jest prosta, trzeba ją tylko znać, bo samemu wymyślić nie da rady. Na szczęście mamy jednak sporo amerykańskich komedii romantycznych, na których możemy się podszkolić. (Uwaga - jeśli jesteście zaręczone i wydaje Wam się, że nie musicie szukać, mylicie się. Narzeczony nigdy nie jest Tym Jedynym. NIGDY.)

A więc do dzieła:
1. Należy mieć dobrze płatny zawód. Bez tego realizacja kolejnych punktów może być utrudniona.
2. Trzeba zachowywać się adekwatnie do swojej pozycji zawodowej, tzn. arogancko i wyniośle (ostatecznie da się i bez tego, ale to ubarwia poszukiwania). Dobrze podkreślać to strojem nieadekwatnym do sytuacji, ale pasującym do biura (szpilki na dalekie trasy - niezbędne).

3. Konieczna jest podróż do Europy, w ostateczności tak daleko, jak się da (Alaska), tak by znaleźć się w środowisku ludzi zachowujący się zupełnie anormalnie (a to przesiadujących w barach przesądnych staruszków, a to gadatliwych maniaków wina i spaghetti, a to przesadnie zżytych rodzin). Uwaga, wybiera…

"To lubię - rzekłam - to lubię!"

Obraz
Na prośbę Grendelli i Milvanny melduję, iż lubię:
1. Czytać na półleżąco, przykryta kocykiem, z gorącą herbatą w jednej ręce (preferowane są: zielona, rooibos lub earl grey z cytryną), wielką czekoladą gorzką z orzechami w drugiej i opasłym tomem spoczywającym na kolanach. Wskazana do tego jest aura wietrzna i deszczowa, względnie śnieżyca - dzięki temu pokój robi się już maksymalnie przytulny :). 
2. Czytać książki wielotomowe, najlepiej grube. Może to się wzięło z moich młodzieńczych upodobań do Jeżycjady i Ani z Zielonego Wzgórza, a może po prostu to oczywista chęć powrotu do świata i ludzi, których się poznało i polubiło.
3. Czytać książki, które już kiedyś czytałam. Wracać do nich po wielokroć. Powód jak wyżej.
4. Czytać książki, w których można się zatracić bez reszty, przy których zapomina się o wszystkim, co dookoła i po przewróceniu ostatniej strony, kiedy odrywamy od niej zrujnowany wzrok okazuje się, że jest czwarta rano, głodny królik zrobił podkop do lodówki, a w ogóle to nie…

Skąd wziąć książkę?

Obraz
Wiadomo skąd:  z księgarni stacjonarnych i internetowych, antykwariatów, bibliotek, z podaja, od znajomych, a czasem to i jakąś w konkursie da się wylosować. Chyba, że nie mamy dostępu do żadnego z tych przybytków, pieniędzy ledwie starcza do przeżycia, a bez książek żyć nie umiemy.
Wtedy pozostaje kraść.
Tak jak to robiła Liesel.
Markus Zusak
Złodziejka książek  (The Book Thief) Przekład: Hanna Baltyn Nasza Księgarnia, Warszawa 2008 ss. 495











DROBNA UWAGA Na pewno umrzecie. *
Narratorem tej książki jest Śmierć. Nic dziwnego w sumie, bo akcja książki toczy się w Niemczech podczas II wojny światowej. Śmierć jest wtedy wszędzie, wszystko widzi, wszystko może opisać. Chociaż zaprzecza jakoby wojna była jego najlepszym przyjacielem. Nie cieszy go jego praca, ale i nie martwi. Czasem wolałby, żeby wypadki potoczyły się inaczej, ale nie ma na to wpływu. Po prostu wypełnia obowiązek.
OPTYMISTYCZNE ZAPEWNINIE (...) Nie stosuję przemocy. Nie ma we mnie podłości. Jestem skutkiem.**
Liesel, tytułowa złodziejka…

Powrót na amerykańskie południe

Obraz
Rebecca Wells Boskie sekrety siostrzanego stowarzyszenia Ya-Ya
(Divine secrets of the Ya-Ya sisterhood)
Zysk i ska, Poznań 2000
ss. 404 Przy okazji wyzwania "Amerykańskie Południe w literaturze" Stowarzyszenie Ya-Ya przedefilowało przez blogi. Sama planowałam przeczytać tę książkę, ale prawdopodobnie współwyzwaniowiczki musiały wynieść wszystkie egzemplarze z biblioteki ;), bo nie udało mi się jej dostać. Teraz na szczęście ją odnalazłam i przeczytałam - co prawda już powyzwaniowo, ale za to prokrzepiąco i w ramach wychodzenia z doła. Którą to rolę, muszę przyznać, książka spełnia doskonale. Ponieważ  "Boskie sekrety..." pojawiły się na wielu blogach, postaram się treść przedstawić skrótowo: Bohaterką  jest czterdziestoletnia kobieta, Siddalee Walker, reżyser teatralny, którą pochopne stwierdzenie rzucone w wywiadzie do gazety poróżnia z matką, Vivi. Mimo spełnionej kariery i bliskiego własnego ślubu, Sidda jest emocjonalnie bardzo mocno związana z matką i nie potrafi…