Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2014

Duma, uprzedzenie i zbrodnia

Obraz
Uwielbiam powieści Jane Austen - nikogo chyba nie zaskoczę tym stwierdzeniem - a najbardziej "Dumę i uprzedzenie". Czytałam ją wielokrotnie, oglądałam (też nie raz) ekranizacje: serial z 1995 r. i wersję z Keirą Knigtley, znam całą historię na pamięć. Niestety stwarza to pewien problem - mam ochotę wrócić do świata Lizzie Bennet, do Pemberley, do wszystkich tych miejsc wykreowanych przez pisarkę, ale jednocześnie przeczytać coś nowego na temat bohaterów. Jednak dalsze ciągi stworzone przez innych pisarzy mnie odrzucają - nawet nie próbuję po nie sięgać, bojąc się srogiego rozczarowania (raz jedyny koleżanka wepchnęła mi w ręce sequel - nie Austen co prawda - "Tajemniczego ogrodu" i było to doświadczenie nader bolesne... ale krótkie, bo zdzierżyłam tylko dwa rozdziały trywializowania ulubionej książki z dzieciństwa).

Nawiasem mówiąc, czytałam ostatnio biografię Jane Austen pióra nieocenionej Anny Przedpełskiej-Trzeciakowskiej (polecam!), która twierdziła, że pisarka…

Łatwa nauka trudnych słówek na dwa sposoby - cz. 2

Obraz
To mój najnowszy zakup, długo za mną chodził i wreszcie się skusiłam. Słownik obrazkowy wbrew pozorom nie jest przeznaczony wcale dla najmłodszego użytkownika, ale oglądając go czuję się trochę jak dziecko. Jest bardzo ładnie zilustrowany, ogląda się z przyjemnością, słówka też poczytuję z zainteresowaniem, choć nie twierdze, że szalenie potrzebuję do szczęścia takich terminów jak "wąż odmulający" czy "graniatka" (elementy urządzenia wiertniczego). Są tu jednak także przydatniejsze (dla mnie) słówka. Dobrze się sprawdza, jeśli szuka się obcej nazwy, nie znając zarazem polskiej. Poza tym słowo zilustowane o wiele łatwiej wryje się w pamięć, przynajmniej mnie. Ilustracje uporządkowane są według kategorii (m.in. jedzenie i kuchnia, dom, ubiory, nauka, sport i gry). Dostępny jest też pełny słownik, zaawierający 20 tys. haseł, ale co za dużo, to niezdrowo - nawet w wersji podręcznej (10 tys. haseł) jest mnóstwo terminów, których nigdy nie użyję.



Teraz kusi mnie jeszcze…