5 stycznia 2012

Zatańczyć na scenie... - Klasyka Młodego Czytelnika


2 komentarze:

  1. Ooo, a ja byłam tej książki ciekawa odkąd obejrzałam "Masz wiadomość" :) Ale nie wiem, dziwnie mi tak czytać teraz...

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkozaur - oj tam dziwnie, dziwnie. Na książki nigdy nie jest się za starym, a wewnętrzne dziecko w sobie trzeba pielęgnować ;) A poza tym naprawdę czyta się przyjemnie, akcja nie jest infantylna ani uproszczona. Polecam, ekranizację zresztą też. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Japońska sztuka walki z chorobami

Mam za sobą cztery miesiące nieustannych chorób. Nic oryginalnego, przeziębienia, katarki, zapalenie uszu, no, jedna runda grypy (o Zeusie, ...