Zatańczyć na scenie... - Klasyka Młodego Czytelnika


Komentarze

  1. Ooo, a ja byłam tej książki ciekawa odkąd obejrzałam "Masz wiadomość" :) Ale nie wiem, dziwnie mi tak czytać teraz...

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkozaur - oj tam dziwnie, dziwnie. Na książki nigdy nie jest się za starym, a wewnętrzne dziecko w sobie trzeba pielęgnować ;) A poza tym naprawdę czyta się przyjemnie, akcja nie jest infantylna ani uproszczona. Polecam, ekranizację zresztą też. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Z wizytą u Sienkiewicza. Cztery Marie.

Królewna Śmieszka

Literatura na ekrany! - Cykl o Ani z Zielonego Wzgórza (cz. 2)