15 stycznia 2012

Mam dwa latka, dwa i ...

...dwa i już :)

Dwa lata temu, 15 stycznia 2010 r. założyłam blog Jedz, tańcz i czytaj na bloksie, a po pół roku przeniosłam go na bloggera (i nie żałuję). Cieszę się, że wytrwałam tak długo, chociaż  chwil zwątpienia w sens poświęcania sporej ilości czasu na opisywanie swoich lektur miałam i mam mnóstwo. Ale postanowiłam płynąć z prądem ;)

Nie podejmowałam żadnych noworocznych książkowych postanowień, ale urodziny są na to równie dobrym momentem. Zeszłoroczne udało mi się zrealizować w dużym stopniu. Obiecywałam sobie, że:
- ograniczę liczbę kupowanych książek: mogę robić zakupy tylko w miesiącach z literką "R" - udało się, może raz czy dwa się złamałam, ale nabytków było znacznie mniej i nawet kiedy mogłam w danym miesiącu zaszaleć, nie robiłam tego;
- będę czytać więcej klasyki - przeczytałam 8 pozycji, więc nie za dużo, ale znacznie więcej niż poprzednio;
- nie będę przystępować do wyzwań - udało się, powstrzymałam się od zobowiązywania się, że będę czytać określone książki w określonym czasie. Za to założyłam drugi blog, raczej projekt niż wyzwanie, z klasyką literatury dziecięcej.

Na najbliższy rok istnienia bloga (a przynajmniej mojego życia czytelniczego) też mam kilka planów:
1. Nadal będę oszczędnie nabywać książki. Wczoraj zrobiłam stosikowe porządki, okazało się, że mam ponad 70 pozycji czekających na przeczytanie, nie licząc pożyczonych z bibliotek lub od kogoś. O audiobookach nie wspominając. Musiałabym czytać półtorej książki tygodniowo, żeby je przez rok "przerobić". Marne szanse na to przy ilości czasu, jaka mogę poświęcić na przyjemności. Dlatego w tym roku obiecuje sobie, że nie wydam miesięcznie więcej niż 50 zł na książki (co może oznaczać zarówno jedną drogą, ale upragnioną książkę, jak i stos czytadeł z antykwariatu).

2. Będę czytać jeszcze więcej klasyki - przynajmniej jedną pozycję miesięcznie, a więc za rok powinnam mieć przynajmniej 12 lektur za sobą.

3. Postaram się, przy współudziale innych chętnych blogowiczów, utrzymać przy życiu Klasykę Młodego Czytelnika.

4. Postaram się ograniczyć korzystanie z bibliotek do czasu, kiedy pozbędę się zapasów na półkach.

20 komentarzy:

  1. Powodzenia w realizacji postanowień:) I udanego trzeciego roku istnienia:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Dołączam się do życzeń!

    OdpowiedzUsuń
  3. :) Dobry wynik :)
    Wytrwałości w dążeniu do realizacji postanowień życzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. O postanowienia podobne jak u mnie - szczególne te odnośnie czytania klasyki :)

    Sto lat! Wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję rocznicy! Podjęłam niemal identyczne postanowienie - odnośnie czytania własnych książek, choć u mnie na półce nie ma aż takich zapasów :-). Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego najlepszego i życzę wytrwałości:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę Ci abyś wytrwała w postanowieniach.
    Moje postanowienie brzmi więcej nauki, mniej książek.

    OdpowiedzUsuń
  8. Sto lat i żeby udało się wszystko, co postanowiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dziękuję - wszystkim, więc nie wykorzystam tym razem opcji "odpowiedz" :)

    OdpowiedzUsuń
  10. gratuluję drugiego roczku! i liczę na kolejne:) pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę dziś fajną ksiązkę nadającą sie do klasyki u Lirael, czy ona tez jest w projekcie?

    Gratulacje, pozdrownienia i wyrazy uznania:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też widziałam i skomentowałam :) Ale nie chcę zmuszać do udziału w Klasyce... ;) Chociaż rzeczywiście nadaje się świetnie.

      Usuń
  12. Jestem uzależniona od ciągłego wypożyczania w bibliotekach, więc moje prywatne książki często bardzo długo leżą na półkach :]
    Gratuluję , że tyle tu z nami wytrzymałaś i uwielbiam tu zaglądać, więc bądź i czytaj :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też niestety (lub stety) uwielbiam biblioteki, nawet jak mam co czytać, to po prostu lubię tam chodzić, grzebać w tych ogromnych regałach... Widok tyyyyylu książek działa na mnie kojąco. Tylko nie potrafię wyjść z pustymi rękami ;)

      Usuń
  13. Gratuluję! Lubię do Ciebie zaglądać, dzięki Twojemu blogowi przypominam sobie o książkach nieco przez siebie zapomnianych i czerpię inspiracje do kolejnych lektur.

    Dobre postanowienia, trzymam kciuki za realizację!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajka, dzięki :) Twój blog z kolei znacznie się przyczynił do przewietrzenia moich książkowych zbiorów. Chociaż jak widać - czasem ciężko mi się oprzeć gromadzeniu ;)

      Usuń
  14. Najpierw gratuluję!

    A teraz trochę nakrzyczę ;) - jak to - nie wezmę udziału w wyzwaniach? A w "Klasyce literatury popularnej" (http://klasykaliteraturypopularnej.blogspot.com/) to nie łaska? Zwłaszcza, jak się ma postanowienie czytania więcej klasyki!!!

    P.S. to właściwie nie wyzwanie, to projekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj no dobrze, już dobrze. Skoro to projekt a nie wyzwanie ;) Nie ma ograniczeń czasowych ani ilościowych, to właściwie nic mi nie szkodzi. A czy tam kanon tylko angielski, czy inny też, bo nie doczytałam się w zasadach?

      Usuń
    2. Lilybeth - każdy, każdy :) Kanon angielski jest jako przykładowy, ale to też nie jest kanon tylko literatury angielskiej ;)

      Usuń

Japońska sztuka walki z chorobami

Mam za sobą cztery miesiące nieustannych chorób. Nic oryginalnego, przeziębienia, katarki, zapalenie uszu, no, jedna runda grypy (o Zeusie, ...