O kryminałach i przedmiotach

"Czytam niemal wyłącznie kryminały. Nawet zły kryminał coś mi daje. Jestem przekonany, że o rzeczywistości najlepiej piszą autorzy kryminałów. O sprawach społecznych też wiele można znaleźć w tego rodzaju powieściach. O polityce również. Ale i poezja też tam jest.
U Chandlera jest mnóstwo poezji."

"Trzeba kochać zwierzęta. Nawet ludzi można odważyć się kochać. Wiele razy w życiu zmieniałem miejsce zamieszkania i te przedmioty, książki, papiery, łyżeczki, cukiernice, kubeczki, które stanowiły punkty odniesienia w życiu, nagle stały się zupełnie nieważne.
W starym mieszkaniu stoją pudła, w których są bardzo ważne dla mnie kiedyś przedmioty. W ogóle za nimi nie tęsknię."

Rozmowa z Marcinem Świetlickim, Sztuka życia, Polityka, wydanie specjalne, 2011.

Komentarze

  1. Uwielbiam Świetlickiego.
    Jego seria kryminałów jest niezła.
    Chociaż w moim odczuciu nie równa się z poezją i muzyką, którą tworzy:)
    Szkoda, że tak rzadko można dostać tomiki z jego dziełami.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja właściwie ze Świetlickim nie miałam za dużo kontaktu, poza tym, że mam w planach jego kryminały. Niemniej wywiad był naprawdę ciekawy i w wielu kwestiach sie z nim zgadzałam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Z wizytą u Sienkiewicza. Cztery Marie.

Królewna Śmieszka

Literatura na ekrany! - Cykl o Ani z Zielonego Wzgórza (cz. 2)