16 września 2013

Czas się pożegnać

No, nie mogę. Pisanie na blogu nie wychodzi mi i nie za sprawą braku czasu, choć w nadmiarze go nie mam. Chyba straciłam do tej czynności serce i przestałam widzieć w niej jakikolwiek sens. Czytam nadal, oglądam też sporo, ale nie czuję, by moje przemyślenia były aż tak epokowe, by warto je było upubliczniać.

Nie wycofuję się całkiem z blogosfery. Nadal będę prowadzić "Klasykę Młodego Czytelnika", mam nadzieję, że nawet aktywniej niż do tej pory (przy okazji zapraszam na świeżo powstały profil tego bloga na Facebooku). Mam też zamiar umieszczać wpisy (wreszcie!) na blogu "Klasyka literatury popularnej", bo swoją akcję czytania kanonu bardzo chcę kontynuować. A że aktywnie ostatnio zwalczam zjawisko "tsundoku", zapraszam na moje aukcje allegro, gdzie będę wrzucać książki, na które zabrakło miejsca na półkach.

Do zobaczenia w innych miejscach!



Hasło "dobra literatura" zyskało ostatnio nowe znaczenie...

Japońska sztuka walki z chorobami

Mam za sobą cztery miesiące nieustannych chorób. Nic oryginalnego, przeziębienia, katarki, zapalenie uszu, no, jedna runda grypy (o Zeusie, ...