

Niepoprawna wielbicielka "Alicji w Krainie Czarów", zawyża poziom czytelnictwa, folguje nałogowi, uprawia tsudoku i hoduje dwa małe mole (książkowe). Poprzednia nazwa bloga (Jedz, tańcz i czytaj) zdezaktualizowała się - mam dzieci, nie mam czasu na nic, ale nadal czytam. Zamiast spać.
Nadciąga zima – długa, mroźna i niebezpieczna. Legendy mówią o tajemniczej trującej mgle, która się wtedy pojawia, jakby głód i krwiożercz...
jestem na takowe książki zbyt wiekowy :-)
OdpowiedzUsuńStoję na stanowisku, że nikt nie jest za stary na żadną książkę. A poza tym każdy ma tyle lat na ile się czuje :) Ja też raczej nie znajduję się w grupie docelowej tej serii, ale zupełnie mi to nie przeszkadza. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń