Zostałam oTAGowana przez Grendellę i Milvannę. Bardzo dziękuję za zaproszenie.
Posłusznie odpowiadam na 8 pytań, ale jako okrutny niszczyciel łańcuszków nie przekazuję go dalej. Przyznaję, że zupełnie się zagubiłam w meandrach tej zabawy, umknęły mi założenia i nie wiem, kto w niej już brał udział.
A przechodząc do rzeczy:
1. Trzy słowa, które najlepiej Cię opisują. Tak, wiemy, że to trudne ;)
Może: "homo sapiens sapiens"?
Albo: "nałogowa, chaotyczna czytelniczka"?
Pasowałoby też: "zadowolona z życia pesymistka", ale nie wiem czy "z" nie liczy się jako czwarte słowo ;)
2. Ulubiona książka lub ukochany film z czasów nastoletnich.
Nie będę oryginalna - znałam na pamięć Jeżycjadę i kilka kryminałów Chmielewskiej (z naciskiem na "Wszystko czerwone", "Całe zdanie nieboszczyka" i "Większy kawałek świata"). Ulubionych filmów chyba nie miałam, dopiero na studiach wciągnęłam się w oglądanie ;) Ale nigdy nie przepuszczałam seansu polskiego filmu "Ewa chce spać", na szczęście często wtedy powtarzanego w telewizji.
3. Lektura szkolna której nie doczytałeś/aś i dlaczego.
"Makbet" Szekspira. Nie wiem czemu, bo tragedie i komedie Szekspira wtedy uwielbiałam i czytywałam je dla przyjemności prywatnie. Nie sądzę, żeby mi coś nie pasowało w akcji, raczej nie zdążyłam na czas. Planuję nadrobić.
Dla równowagi przeczytałam całe "Nad Niemnem", chociaż kazano nam tylko obejrzeć ekranizację. Dobrowolnie i dla przyjemności przeczytałam.
4. Fikcyjne miejsce, które chciał(a)byś odwiedzić.
Avonlea
5. Pora dnia, kiedy najlepiej ci się czyta i/lub pisze na blogu.
Siódma rano. Ale rzadko mam okazję siedzieć o tej porze przed komputerem, chyba że w pracy. Niemniej do południa moje szare komórki pracują jakby szybciej.
6. Gdybyś zdecydował(a) się napisać, książkę, o czym by ona była?
Żadnego problemu z tym pytaniem, trzy fabuły mam już drobiazgowo obmyślone :) Tylko przy przelewaniu na papier okazuje się, że talent jednak nie ten. W planach dwie fantastyki - jedna nieco steampunkowa o teorii spiskowej, druga bardziej w klimatach średniowiecznego fantasy o dziewczynce, która musi przewędrować cały targany wojną kontynent, żeby nie znaleźć pewnej odpowiedzi. Trzecia, dla odmiany, to kryminał w historycznych okolicznościach przyrody. XIX wiek, polska emigracja w Paryżu, trzy siostry, trucizna, ale nie będę szczegółów zdradzać ;) W każdym razie wszystkie prawa do fabuł zastrzegam :)
7. Gdybyś miał(a) żyć w innej epoce, to jaką byś wybrał(a) i dlaczego?
Belle epoque, li i jedynie. Tak, wiem, że to były parszywe czasy dla kobiet, ale za to jakie piękne. Najchętniej w Anglii i w zamożnej rodzinie ;)
Po cichu żywię też ogromną słabość do PRLu. Może to jakieś wspomnienie dzieciństwa, ale podejrzewam, że raczej sympatia ukształtowała się pod wpływem młodzieżowych lektur i starych komedii. No i dawne samochody były dużo ładniejsze i było ich znacznie mniej.
8. Blog nie związany z książkami, na który regularnie zaglądasz.
http://minimalist-ka.blogspot.com/ (filozofia bliska mojemu sercu)
http://blondhaircare.blogspot.com/ (podczytuję i wdrażam w życie, mam słabość do naturalnych kosmetyków i zapuszczam włosy)
http://www.enchanteddoll.com/blog/ (tu mnie lekka zazdrość podżera, bo moje rączki jakieś takie lewe)
http://www.beawkuchni.com/ (mój ulubiony blog kulinarny)
Poza tym na wiele nieksiążkowych blogów zaglądam nieregularnie, preferowana tematyka wegetariańsko-ekologiczna, lalkowo-twórcza, mieszkaniowo-aranżacyjna i ogrodowo-roślinna ;)
Niepoprawna wielbicielka "Alicji w Krainie Czarów", zawyża poziom czytelnictwa, folguje nałogowi, uprawia tsudoku i hoduje dwa małe mole (książkowe). Poprzednia nazwa bloga (Jedz, tańcz i czytaj) zdezaktualizowała się - mam dzieci, nie mam czasu na nic, ale nadal czytam. Zamiast spać.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łańcuszek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łańcuszek. Pokaż wszystkie posty
25 maja 2012
23 lipca 2011
Lovely or not
Zostałam zaproszona do zabawy przez Balbinę 64 i Karolinę. Dziękuje, dziewczyny, takie wyrazy uznania są bardzo miłe i podbudowują mnie w chwilach blogowego zwątpienia.
Zasady gry są takie:
1 - Na swoim blogu stwórz notkę o nominacji, podając przy tym link do osoby, która Cię nominowała.
2 - Napisz o sobie siedem rzeczy, których odwiedzający bloga jeszcze nie wiedzieli.
3 - Nominuj szesnaście innych osób (nie można jednak nominować osoby, która Ciebie nominowała),
4 - Zostaw na ich blogach komentarz, dzięki któremu dowiedzą się o nagrodzie i nominacji.
2 - Napisz o sobie siedem rzeczy, których odwiedzający bloga jeszcze nie wiedzieli.
3 - Nominuj szesnaście innych osób (nie można jednak nominować osoby, która Ciebie nominowała),
4 - Zostaw na ich blogach komentarz, dzięki któremu dowiedzą się o nagrodzie i nominacji.
Punkt 1 wykonany.
Punkt 2 - przewin niżej.
Punkt 3 i 4 - wybaczcie, nie potrafię nominować 16 blogów. Zaczęłam tworzyć listę, ale wybór akurat szesnastu, nie mniej, nie więcej, byłby całkiem przypadkowy i nie świadczyłby o niczym. Uwielbiam i czytuję wszystkie blogi, które obserwuję i które mam na liście w boczku oraz te nowe, które cały czas odkrywam. Jest ich znacznie więcej niż szesnaście. Poza tym - to duża liczba, więc myślę, że i bez mojego udziału każdy zostanie nominowany ;)
O mnie:
1. Nie mam telewizora. Pozbyłam się go, kiedy zorientowałam się, że przez trzy miesiące nie włączyłam go ani razu. Duży był, czarny, kurzył się jak nawiedzony i nie miałam cierpliwości w kółko go czyścić. Jedyny kontakt z tą maszyną mam u teściów i muszę przyznać, że reklamy oglądane raz na kilka tygodni są całkiem przyjemne - kolorowe, z muzyczką, migają wesoło... ;)
2. Uwielbiam kuchnię indyjską i sushi, wszystko w wersji wege.
3. Przy jedzeniu nie czytam. Kiedy zamieszkałam z T. i zaczęliśmy wspólnie jeść posiłki, gapienie się w książkę wydało mi się samolubne. Teraz wspólnie przy jedzeniu oglądamy na laptopie seriale (podobno to fatalnie robi na trawienie, ale taką już mamy prywatną tradycję, a zresztą to kwestia wprawy - nawet rozkładające się trupy w Bones nie odbierają nam apetytu).
4. Nie umiem pływać. Ale się właśnie uczę i przed końcem roku będę pływać jak ryba. Zakład? A potem zacznę się uczyć konnej jazdy.
5. Kolekcjonuję hobby. Nie będę wyliczać, co lubię robić, bo to by zajęło dużo miejsca. Ostatnio na tapecie są lalki z modeliny. Takie jak ta z boku. To jest Czerwony Kapturek, nadal w fazie tworzenia. Wkręciło mnie w postaci z bajek.
6. Reaguję agresywnie na "bynajmniej" używane w znaczeniu "przynajmniej". Resztę błędów potrafię przełknąć.
7. Urodziłam się siódmego i w niedzielę. Może dlatego moje marzenia zwykle się spełniają.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Winter is coming... Tym razem w komiksie.
Nadciąga zima – długa, mroźna i niebezpieczna. Legendy mówią o tajemniczej trującej mgle, która się wtedy pojawia, jakby głód i krwiożercz...
-
Moje pierwsze zetknięcie z Jane Eyre było całkiem nieświadome. W wieku kilku lat oglądałam z rodzicami jakiś film i jedyne co z niego zapami...
-
Cztery lata wierni czytelnicy Jeżycjady odczekali się na przyjazd Magdusi do Poznania. Ja też czekałam. Oczekiwanie dłużyło mi się niemi...
-
Moja kilkuletnia córka uwielbia wszystko, co związane z kosmosem. Chociaż mnie też ten temat zawsze interesował, odczuwam boleśnie fakt, jak...
