Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2015

Młodociani detektywi i jeden mały łobuz

Obraz
Zaczynając od małego łobuza - takie to właśnie stworzonko sprawia, że nie mam zupełnie czasu na czytanie:

Dałam się jednak skusić wydawnictwu Smak Słowa i zgodziłam się zapoznać z pierwszymi tomami serii CLUE. Po pierwsze, autorem jest Norweg Jorn Lier Horst, o którego "Jaskiniowcu" słyszałam dobre opinie. Po drugie, w dzieciństwie zaczytywałam się Bahdajem - ach, te wszystkie czarne parasole i drogocenne kapelusze - oraz uwielbiałam detektywa Blomkvista (Kallego, nie Mikaela, chociaż tego ostatniego też uwielbiam), i na wszelkie młodzieżowe powieści detektywistyczne pozostałam nader łasa.

Seria CLUE wydaje mi się rozwiązaniem idealnym na wakacje, nie tylko dla młodych czytelników. Nie dość, że tomy niezbyt grube i poręczne, akurat na jeden dzień podczytywania na plaży, to jeszcze miejsce akcji jest bardzo wakacyjne. Nad Zatoką Okrętów, w pensjonacie Perła, mieszkają Cecilia Gaathe, córka właściciela, oraz Leo Bast, syn pani menadżer, a nieopodal ich przyjaciółka Une ze swoi…